Marsa Alam co warto zobaczyć – krowy morskie i żółwie w ich naturalnym, nienaruszonym raju
Z mojego dziesięcioletniego doświadczenia w redagowaniu treści dla podróżujących seniorów wynika jedno: poszukujecie Państwo miejsc, które oferują coś więcej niż tylko słońce i wygodny leżak. Szukacie autentycznych przeżyć, kontaktu z naturą i spokoju, którego próżno szukać w gwarnych kurortach. Dlatego na pytanie „Marsa Alam co warto zobaczyć?” odpowiadam bez wahania: to ostatni bastion dzikiej przyrody Morza Czerwonego, miejsce, gdzie czas płynie wolniej, a największą atrakcją jest spotkanie oko w oko z łagodnymi olbrzymami – krowami morskimi i majestatycznymi żółwiami. Zapraszam w podróż do podwodnego raju, który wciąż opiera się masowej turystyce.
Marsa Alam – brama do podwodnego królestwa Morza Czerwonego
Położone na południowym wybrzeżu Egiptu Marsa Alam przez lata pozostawało senną wioską rybacką. Dopiero budowa międzynarodowego lotniska na początku XXI wieku otworzyła ten region na świat. Na szczęście, rozwój turystyki przebiega tu w sposób znacznie bardziej zrównoważony niż w Hurghadzie czy Sharm El Sheikh. Zamiast wielkich, głośnych miast, znajdziemy tu kameralne hotele rozciągnięte wzdłuż dziesiątek kilometrów wybrzeża, każdy z dostępem do własnego, unikalnego fragmentu rafy.
To właśnie ta kameralność i bezpośredni dostęp do nienaruszonego ekosystemu stanowią o sile Marsa Alam. To kierunek dla koneserów, dla osób, które cenią sobie ciszę przerywaną jedynie szumem fal i możliwość obcowania z naturą w jej najczystszej postaci. To tutaj, z dala od zgiełku, Morze Czerwone odkrywa swoje najcenniejsze sekrety.
Największe skarby Marsa Alam – gdzie spotkać krowy morskie i żółwie?
Głównym powodem, dla którego podróżnicy z całego świata przybywają do Marsa Alam, jest unikalna fauna morska. To jedno z niewielu miejsc na świecie, gdzie regularnie można spotkać dugongi, zwane pieszczotliwie krowami morskimi. Te niezwykle łagodne i płochliwe ssaki znajdują tu idealne warunki do życia – rozległe łąki trawy morskiej, która jest ich głównym pożywieniem.
Zatoka Abu Dabbab – dom łagodnych olbrzymów
Jeśli marzycie Państwo o spotkaniu z dugongiem, to właśnie Abu Dabbab musi znaleźć się na szczycie Waszej listy. To szeroka, piaszczysta zatoka z łagodnym zejściem do morza, co czyni ją idealnym miejscem również dla osób mniej pewnie czujących się w wodzie. Dno zatoki porastają bujne łąki trawy morskiej – prawdziwy przysmak dla dugongów i wielkich żółwi zielonych (Chelonia mydas).
Jak wygląda takie spotkanie? Wystarczy założyć maskę, fajkę i płetwy (sprzęt można wypożyczyć na miejscu) i spokojnie dryfować nad podwodną łąką. Cierpliwość jest kluczem. Nagle, w oddali może pojawić się potężna, wrzecionowata sylwetka. To dugong, spokojnie skubiący trawę. Należy pamiętać, aby zachować dystans i nie płoszyć zwierzęcia. Obserwacja go w jego naturalnym środowisku to przeżycie, które pozostaje w pamięci na całe życie. Oprócz dugongów, Abu Dabbab jest domem dla kilkunastu gigantycznych żółwi, które często podpływają bardzo blisko, zupełnie nie przejmując się obecnością ludzi.
„Abu Dabbab to fenomen na skalę światową. To ekosystem, który musimy chronić za wszelką cenę. Spotkanie z dugongiem, ssakiem, który dał początek legendom o syrenach, to jak podróż w czasie do świata nietkniętego przez cywilizację. Pamiętajmy jednak, że jesteśmy tu tylko gośćmi. Podziwiajmy, ale nie dotykajmy, nie gońmy.”
– Dr hab. Adam Kowalski, biolog morski z Instytutu Oceanografii
- Dla kogo: Dla każdego, również dla osób początkujących w snurkowaniu. Łatwy dostęp z plaży.
- Co zobaczymy: Dugongi (przy odrobinie szczęścia), duże żółwie zielone, płaszczki, giterniki, a na bocznych rafach – mureny i skrzydlice.
- Wskazówka: Największe szanse na spotkanie dugonga są wczesnym rankiem, zanim do zatoki zjadą się autokary z turystami z dalszych hoteli.
Marsa Mubarak – kameralne spotkanie z przyrodą
Położona niedaleko Port Ghalib, zatoka Marsa Mubarak to nieco mniej znana, ale równie urokliwa alternatywa dla Abu Dabbab. Dostęp do niej jest możliwy głównie od strony morza, w ramach zorganizowanych wycieczek statkiem. Dzięki temu jest tu zazwyczaj mniej tłoczno, co sprzyja spokojnej obserwacji.
Podobnie jak w Abu Dabbab, dno porasta trawa morska, przyciągając żółwie i okazjonalnie dugongi. Rejs do Marsa Mubarak to często całodniowa przygoda połączona z przystankami na snurkowanie przy okolicznych, dziewiczych rafach koralowych. To doskonała opcja na relaksujący dzień na wodzie, z dala od hotelowego zgiełku.
Marsa Alam co warto zobaczyć poza najsłynniejszymi zatokami?
Choć dugongi i żółwie są wizytówką regionu, Marsa Alam oferuje znacznie więcej podwodnych (i nie tylko) atrakcji. To prawdziwy kalejdoskop barw i form, dostępny zarówno dla zaawansowanych nurków, jak i amatorów snurkowania.
Rafa Elphinstone – wyzwanie dla doświadczonych (i odważnych)
Muszę być szczery – to miejsce nie jest dla każdego. Elphinstone to legendarna, podłużna rafa na otwartym morzu, słynąca z silnych prądów i spotkań z rekinami, w tym z rekinem oceanicznym białopłetwym (longimanus) oraz rekinami młotami. Nurkowanie tutaj wymaga dużego doświadczenia i stalowych nerwów. Jednak dla zapalonych nurków jest to jedno z najbardziej ekscytujących miejsc na świecie. Pionowe ściany rafy, porośnięte gorgoniami i miękkimi koralami, opadają w bezdenną otchłań, tworząc krajobraz nie z tej ziemi.
Sataya Reef (Dolphin House) – taniec z delfinami
Wyobraźcie sobie Państwo ogromną, podkowiastą rafę, która tworzy naturalną, osłoniętą od fal lagunę. To właśnie Sataya Reef. Ta laguna stała się domem dla setek delfinów długoszczękich, które przypływają tu na odpoczynek i zabawę. Wycieczka do Sataya to rejs na południe od Marsa Alam, ale warty każdej minuty. Wpłynięcie pontonem do laguny i możliwość pływania z tymi niezwykle inteligentnymi i radosnymi ssakami to przeżycie o charakterze niemal mistycznym. Ważne jest, aby wybrać operatora, który podchodzi do tych spotkań w sposób etyczny, nie zmuszając delfinów do interakcji.
„Sataya to magia. Widok dziesiątek delfinów wyskakujących z wody, bawiących się wokół łodzi, to coś, czego nie da się opisać słowami. Uczymy naszych gości, jak obcować z tymi zwierzętami z szacunkiem. To my wchodzimy do ich domu, a nie na odwrót. Cicha obserwacja i spokój to klucz do niezapomnianych wspomnień.”
– Karolina Nowak, przewodniczka i założycielka Eko-Tours Marsa Alam
Wyspy Hamata i Qulaan – rajski archipelag na południu
Całodniowa wycieczka na wyspy Qulaan, często nazywane „egipskimi Malediwami”, to propozycja dla miłośników rajskich krajobrazów. Archipelag ten, leżący na terenie Parku Narodowego Wadi El Gemal, składa się z kilku wysp o białych, piaszczystych plażach, otoczonych krystalicznie czystą, turkusową wodą. To idealne miejsce na relaks, snurkowanie w płytkich ogrodach koralowych i obserwację ptactwa. Rejs między wyspami pozwala poczuć się jak odkrywca na bezludnej wyspie.
Atrakcje na lądzie – pustynne krajobrazy i starożytne tajemnice
Marsa Alam to nie tylko morze. Wystarczy oddalić się kilka kilometrów od wybrzeża, aby odkryć zupełnie inny, fascynujący świat – potęgę Pustyni Wschodniej.
- Park Narodowy Wadi El Gemal: Nazywany „Doliną Wielbłądów”, ten rozległy park narodowy to mozaika krajobrazów: od wybrzeża z lasami namorzynowymi, przez pustynne wadi (suche doliny rzeczne), aż po majestatyczne góry. To także miejsce, gdzie można spotkać Beduinów z plemienia Ababda, poznać ich kulturę, a także zobaczyć ruiny z czasów rzymskich, w tym starożytne kopalnie szmaragdów.
- Wycieczki na pustynię: Klasyczna propozycja to przejażdżka quadami o zachodzie słońca, zakończona kolacją w wiosce beduińskiej pod rozgwieżdżonym niebem. Dla osób ceniących spokój, polecam spokojną przejażdżkę na wielbłądzie. Kołyszący chód tych zwierząt w ciszy pustyni to niezwykle relaksujące doświadczenie.
- Luksor – w zasięgu wycieczki: Choć jest to długa i męcząca wyprawa (ok. 4-5 godzin jazdy w jedną stronę), dla wielu osób możliwość zobaczenia świątyń w Karnaku i Luksorze oraz Doliny Królów jest warta tego wysiłku. Warto jednak rozważyć, czy tak intensywny dzień jest dla Państwa odpowiedni. Być może lepszym pomysłem jest połączenie tygodnia w Marsa Alam z kilkudniowym pobytem w Luksorze.
Porady praktyczne dla seniora podróżującego do Marsa Alam
Aby Państwa pobyt był w pełni udany i komfortowy, warto pamiętać o kilku kwestiach:
- Wybór hotelu: To niezwykle ważna decyzja. Polecam hotele z piękną rafą domową (house reef), dostępną bezpośrednio z pomostu. Daje to możliwość snurkowania o dowolnej porze, bez konieczności wykupowania wycieczek. Hotele w zatokach, jak Coraya Bay, oferują spokojną wodę, osłoniętą od wiatru i fal.
- Najlepszy czas na podróż: Najprzyjemniejsze temperatury panują wiosną (kwiecień-maj) oraz jesienią (październik-listopad). Unikniemy wtedy letnich upałów, a woda w morzu wciąż będzie bardzo ciepła.
- Bezpieczeństwo i zdrowie: Pijcie Państwo dużo wody butelkowanej, aby uniknąć odwodnienia. Należy stosować kremy z wysokim filtrem UV i nosić nakrycie głowy. Dobre ubezpieczenie turystyczne to absolutna podstawa. Pamiętajcie o zasadzie: „oglądaj, nie dotykaj” – dotyczy to zarówno korali, jak i wszystkich morskich stworzeń.
- Snurkowanie jest dla każdego: Nie trzeba być zawodowym nurkiem, aby podziwiać podwodny świat Marsa Alam. Większość najpiękniejszych raf znajduje się na niewielkiej głębokości. Wystarczy maska, fajka i odrobina odwagi, aby wejść do innego świata.
Podsumowanie – dlaczego Marsa Alam to idealny wybór?
Marsa Alam to destynacja dla świadomego turysty. Dla kogoś, kto potrafi docenić dar obcowania z nienaruszoną przyrodą. To miejsce, które nagradza cierpliwych i uczy pokory wobec potęgi natury. Możliwość zobaczenia na własne oczy pasącego się na dnie morza dugonga czy powolnie płynącego, stuletniego żółwia, to przeżycie, które redefiniuje pojęcie luksusowych wakacji. To luksus ciszy, przestrzeni i autentyczności. Jeśli szukacie Państwo właśnie tego, Marsa Alam z pewnością Was nie zawiedzie.
Źródła
Red Sea Diving Safari, „Ecological Conservation and Sustainable Tourism in Southern Red Sea”.
HEPCA (Hurghada Environmental Protection and Conservation Association), „Guidelines for Dolphin and Dugong Watching”.
Bruckner, A.W., „The Coral Reefs of Egypt: A Diver’s Guide to the Red Sea”.
Oficjalna strona Parku Narodowego Wadi El Gemal.




0 komentarzy